Wzornictwo elementem kształtowania produktu

    Tak jak trudno sobie wyobrazić samodzielne, wolne społeczeństwo bez osiągnięć na polu kultury, tak samo nie będziemy mieli własnej tożsamości, otaczając się jedynie przedmiotami sprowadzonymi lub zapożyczonymi. Ambicją polskich producentów powinno być tworzenie (wprowadzanie na rynek) rodzimych wyrobów

    Termin wzornictwo nie jest najszczęśliwszy. Już sam temat słowa wzornictwo wprowadza w błąd. Wzór wg „Słownika języka polskiego” PWN to: 1. „rysunek, motyw odbity, wyhaftowany itp. w celach ornamentacyjnych lub sporządzony w celu odtworzenia go w odbitce, hafcie itp.; deseń”.

    Wzory geometryczne, roślinne, kwieciste, krzyżykowe, wielobarwne, wzór na tkaninie, do haftowania, do odbijania. Dominuje zatem zdobienie, czyli coś… powierzchownego. W naszej świadomości wzór istnieje samodzielnie, w oderwaniu od przedmiotu. I taka też jest powszechna świadomość wzornictwa. W najlepszym wypadku wzornictwo postrzegane jest u nas jako sztuka, a „sama sztuka jako dekoracyjny i kapryśny dodatek do życia realnego” (wg prof. Wojciecha Wybieralskiego). Ten brak precyzyjnego miana zawodu projektanta wzornictwa w naszym języku jest źródłem wielu nieporozumień i poważnie utrudnia dialog między projektantami wzornictwa a innymi uczestnikami procesu powstawania produktów. Dlatego chyba coraz bardziej upowszechnia się u nas angielski termin „design”.

    W Warszawie funkcjonuje Wydział Wzornictwa Przemysłowego, ale w Poznaniu jest Katedra Designu. W Krakowie istnieje co prawda Wydział Form Przemysłowych, ale to właśnie tamto środowisko lansuje słowo „dizajn” (w czym mają znaczny udział: Fundacja na rzecz Piękna, kwartalnik 2+3D, biuletyn „i” przedsiębiorczość i dizajn wydawany przez Śląską Sieć na rzecz Wzornictwa i Przedsiębiorczości w Cieszynie).

    Świadomość

    Gdybyśmy zapytali w ulicznej sondzie, czym zajmuje się architekt, wiedza o zawodzie byłaby z pewnością znaczna. To zrozumiałe bo architektura jest dziedziną o bardzo bogatych i długich tradycjach. Pod względem metodologicznym oraz budowy formy jest najbliższa wzornictwu. Dlatego często właśnie architekci tworzyli nowoczesne szkoły wzornictwa (Bauhaus – Walter Gropius, w Warszawie Jerzy Sołtan).

    Zapytani przypadkowi przechodnie raczej mają, jak sądzę, świadomość, że nie można projektować domu bez wpływu na konstrukcję, komunikację, bezpieczeństwo itp. Takiej wiedzy, czym jest projektowanie wzornicze (design, dizajn), nie posiadają nie tylko nasi ankietowani, ale nierzadko inni uczestnicy procesu powstawania produktu, nie mówiąc już o decydentach, odpowiedzialnych za uregulowania prawne kształtujące warunki i klimat społeczno-gospodarczego rozwoju. Informacje o naszym zawodzie, obecne w środkach przekazu, są powierzchowne i dotyczą na ogół aspektów stylizacyjnych.

    Na przykład w artykule opublikowanym w miesięczniku Focus 6/2004 przytoczono sentencję, którą Raymond Loewy, słynny amerykański projektant, wydrukował na swojej wizytówce: – Kiedy dwa przedmioty mają identyczną cenę, pełnią tę samą funkcję i są podobnej jakości, lepiej sprzeda się ten, który jest ładniejszy.

    I choć jest to jeden z lepszych artykułów w prasie popularnej, utrwala tylko funkcjonujący w świadomości społecznej obraz wzornictwa. Atrakcyjność jest tylko jednym z kilku czynników konstytuujących produkt, a wiele wyrobów nie trafia bezpośrednio na rynek konsumencki (sprzęt medyczny, środki produkcji, design socjalny itp.). Znakomita większość publikacji w prasie łączy design z jednostkowymi obiektami galeryjnymi, gadżetami i modą.

    Nie przeczę, że są to ważne gospodarczo dziedziny, zwłaszcza moda i rynek gadżetów (zyski korporacji Disneya ze sprzedaży licencji na motywy zaczerpnięte z kreskówek przewyższają dochody z samych filmów), ale nie o takie projektowanie nam dzisiaj chodzi.

    Co wnosi wzornictwo

    To co wyróżnia wzornictwo spośród innych dziedzin projektowania (ogólnego, menedżerskiego, ekonomicznego, technicznego) to niewątpliwie nadawanie formy (kształtu).

     

    Forma produktu stanowi zintegrowaną całość niebędącą jedynie sumą elementów, ale świadomie zbudowaną kompozycją plastyczną uwzględniającą materialność tworzywa (właściwości użytych materiałów), relacje w obrębie samego obiektu, relacje do otoczenia (w tym człowieka) oraz niewizualne, znaczeniowe konteksty produktu. A wszystko opierając się na porządku przestrzennym, jaki stanowi struktura techniczna przedmiotu. Forma, dzięki działaniom projektowym, oswaja technologię, czyniąc ją zrozumiałą dla użytkownika.

    Nadając kształt, projektant pośredniczy często w implementacji założeń ergonomicznych i bezpieczeństwa pracy.

    Dotyczy to działań wnikających w strukturę techniczną obiektu. Ale także zabiegów dokonywanych np. w skali dłoni.

    Klasyczną domeną działalności projektanta – fachowca łączącego w swoim wykształceniu elementy: metodyki projektowania, ergonomii, psychologii postrzegania, komunikacji wizualnej i estetyki – jest kształtowanie powierzchni roboczych (pól sterowania, human-machine interface). Takie uporządkowanie formy korzystnie przekłada się na jakość użytkowania przedmiotu.

    Ponadto, wysoki udział metodyki projektowania w wykształceniu oraz fakt uczestnictwa w projektach z różnych dziedzin, współpracy z wieloma klientami, prowadzi często do oryginalnych asocjacji, a w konsekwencji do innowacji, czasem wynalazków, które znacznie wzbogacają pierwotną koncepcję produktu.

    Projektant nauczony jest myśleć systemowo, a więc rozproszone zadania projektowe stara się łączyć w przewidywalne systemy użytkowe. Przychodząc z zewnątrz może „zresetować projekt”, spojrzeć na zadanie „od zera”. Czasem wyprzedza w tym zleceniodawcę i konstruktora, całkowicie zaabsorbowanych bieżącymi problemami.

    Trooping the colour

    Specjalnością projektowania jest tworzenie i przedstawianie wizji projektowych już na poziomie założeń i później sukcesywne korygowanie ich w trakcie kolejnych etapów. Stanowi to bardzo efektywne narzędzie syntezy całego procesu projektowego. W ten sposób wszyscy członkowie zespołu mają cały czas przed sobą dotykalny cel zadania, z którym mogą się identyfikować. Taka wizualizacja integruje zespół, zbliża działy zwykle odległe (marketing – konstrukcja), pomaga w sprawnym przeprowadzeniu procesu.

    Wizualizacje mogą na etapie końcowym posłużyć strategii rynkowej zanim powstanie materialny obiekt, który można będzie sfotografować.

    Wiedza

    Siłą projektowania jest wiedza. Ponosząc relatywnie niskie koszty utrzymania przedsięwzięcia, projektanci (designerzy, dizajnerzy) stali się uosobieniem zawodu określanego ulubionym terminem ekonomistów i polityków: „knowledge economy”. Chris Smith napisał w swojej książce pt. Creative Britain: „Umiejętności pożądane w biznesie – takie jak zdolność komunikowania się, elastyczność podejścia, improwizacja i kreatywność myślenia, praca zespołowa, w której jednostki wzbogacają całość, są dokładnie tymi, które można rozwijać poprzez kontakt ze sztuką”.

    Efekty stosowania wzornictwa

    Ostatnio próbuje się oszacować wartości obrotów handlowych, eksportu i zatrudnienia w sektorze projektowym. Według raportu z roku 2001, wykonanego na zlecenie Creative Industries Task Force (Grupy Strategicznej ds. Przemysłu Kultury) dochód szeroko pojętego wzornictwa brytyjskiego wyniósł 26,7 miliarda funtów, wartość eksportu osiągnęła 1 mld, a zatrudnienie – 76 tysięcy osób. Przemysł kultury wypracował 4% produktu krajowego, więcej niż rybołówstwo i rolnictwo czy przemysł wydobywczy.

    Potwierdza to również ogłoszony w styczniu 2005 r. raport o stanie holenderskiego sektora projektowego. Badania zlecone CBS (Holenderskiemu Urzędowi Statystycznemu) i TNO, jednemu z największych instytutów badawczych w Europie, wykazały, że wartość dodana wypracowana rocznie przez sektor projektowy w Holandii wynosi 2.6 mld euro, co stanowi 0,7% produktu narodowego i jest porównywalne do zysków osiągniętych przez transport lotniczy, przewyższa zyski sektora paliwowego. Powyższe dane obejmują sektor usług graficznych i usługi reklamowe oraz projektowanie wnętrz i mody. Jakkolwiek byłyby to dane przybliżone, udział w nich wzornictwa (designu, dizajnu) zasługuje na uwagę.

    Dodam tylko, że w krajach Unii Europejskiej wzornictwo przemysłowe jest jednym z elementów państwowej strategii gospodarczej. Polska jest obecnie jedynym państwem członkowskim UE, którego władze nie widzą i nie wykorzystują szansy, jaką daje inwestowanie we wzornictwo. W większości krajów UE na promocję i rozwój wzornictwa przeznacza się znaczne środki i formułuje narodowe programy rozwoju tej dziedziny.

    Nie należy zapominać o wartości niepoliczalnej wytworów przemysłu i rzemiosła. Są świadectwem poziomu kultury materialnej społeczeństwa, która jest dopełnieniem innych przejawów twórczości: literatury, muzyki, sztuk pięknych.Wzornictwo jest niewątpliwie częścią kultury, kształtuje otoczenie człowieka, ma wpływ na obyczaje, „zmiękcza” relacje człowiek – technika.

    RADMOR Odbiornik radiowy OR-5100. Projekt: Grzegorz Strzelewicz, konstr. Maciej Sokólski 1977

    INNOVA PROFIT Drukarka fiskalna dla sklepów. Projekt: Daniel Zieliński 2001

    DANFOSS głowica termoregulacyjna  INOVA. Projekt: studio program 2001

    METRO GROUP koszyk dla supermarketu Real. Projekt: novoprojekt Wojciech Małolepszy 2003

    APARAT do krioterapii Cryo Flex. Projekt: novoprojekt Wojciech Małolepszy www.novoprojekt.com

    Wzornictwo to konieczność

    We współczesnym świecie nie ma już prawie stref wolnych od designu. Moim zdaniem producenci krajowi, aby utrzymać się na rynku, a tym bardziej rozwijać się, skazani na współpracę z projektantami wzornictwa (firmami projektowymi). Konkurencyjność naszego przemysłu ze względu na niższe koszty wytwarzania nie potrwa długo.

    Filozofią tanich wyrobów nie zbudujemy renomy ani kraju, ani firmy. Szansami są: jakość, innowacyjność i specjalizacja.

    Ale nawet najlepsze innowacyjne i wyspecjalizowane wyroby, aby odnieść sukces, wymagają uwiarygodnienia przez swoją postać materialną.

    Trzeba zaznaczyć, że nie jesteśmy całkowicie pozbawieni tradycji w tej dziedzinie. Przed wojną mieliśmy firmy łączące jakość z nowatorstwem. Mało kto pamięta, że Nivea to rodzima renomowana marka, sprzedana po wojnie. Aktualnie jest własnością firmy Beiersdorf Hamburg. Obecnie nieliczne polskie przedsiębiorstwa odnoszą sukcesy skutecznie rywalizując w kraju i za granicą, między innymi dlatego, że w swoje programy wpisały wzornictwo.

    Coraz częściej polscy projektanci (firmy) działający w kraju projektują dla zleceniodawców zagranicznych. To, co przyniosą nam najbliższe lata, w największym stopniu zależy od nas samych.

    Wojciech Małolepszy

    Przytoczony artykuł powstał jako rozwinięcie prezentacji pod tym samym tytułem, przedstawionej przez autora podczas seminarium Designtech 17.11.2005 roku. Inspiracją były wypowiedzi prof. Wojciecha Wybieralskiego, a także Janusza Konaszewskiego. Redakcja Design News składa podziękowania za udostępnienie tego ciekawego materiału.