Udostępnij Udostępnij Udostępnij Udostępnij Print

Życzymy jeszcze spokojniejszego lotu

-- sobota, 01 wrzesień 2007

Zastosowany w 787 Dreamliner system tłumienia odchyleń spowodowanych podmuchami wiatru wykrywa różnice ciśnienia i przeciwdziałamy im, zanim rozpocznie się bezwładnościowa reakcja samolotu, zmniejszając tym samym skutki zjawiska turbulencji 

DZIĘKI wykrywaniu różnic ciśnienia na powierzchni samolotu B787 Dreamliner umożliwia spokojniejszy lot

Już samo myślenie o tym wystarczy, żeby poczuć mdłości: samolot pasażerski natrafia na obszar turbulencji; jego nos unosi się, potem opada, potem znowu unosi. W międzyczasie potężna maszyna zaczyna się kołysać; przechyla się na prawą stronę, następnie na lewą. Podczas tego kołysania, które może potrwać dwie do trzech minut, nawet najbardziej doświadczeni, często latający samolotami pasażerowie zerkają na umieszczone przed nimi papierowe torebki… tak na wszelki wypadek.

Jednak jeśli inżynierom Boeinga powiedzie się, taki scenariusz może się już nie powtórzyć albo przynajmniej może przebiegać znacznie łagodniej. A to dzięki temu, że ten gigant w branży lotniczo-kosmicznej wyposażył swój 787 Dreamliner (http://rbi.ims.ca/5393-596) w technologię stabilizacji lotu, która może pomóc zmniejszyć przechyły wzdłużne, poprzeczne i odchylenia, które pojawiają się, gdy w samolot uderza silny podmuch wiatru.

– Skoncentrowaliśmy się na tych typach reakcji i częstotliwościach, które powodują chorobę lokomocyjną – mówi Mike Sinnett, główny inżynier ds. projektowania systemów 787, pracujący dla Boeinga. – Przyglądamy się cyklom, które mogą trwać od jednej do pięciu sekund i zauważyliśmy w samolocie sporo reakcji częstotliwościowych, nad którymi musimy popracować.

I faktycznie, wynosząca 540 000 funtów masa 787 sprawia, że inżynierowie mają nad czym pracować. Tak olbrzymi ciężar nie reaguje natychmiast, nawet na najsilniejsze podmuchy wiatru.

Ale prawdziwa innowacja opracowanej przez Boeinga technologii stabilizacji lotu leży nie w masie samolotu, ale... w jego elektronice i oprogramowaniu. Aby zachować stabilność, inżynierowie Boeinga wykorzystują kombinacje technologii, przypominających te stosowane w systemie kontroli stabilności samochodu. Czujniki rozmieszczone na kadłubie mierzą zmiany prędkości kątowej i rozkładu ciśnień. Na przykład podmuchy wiatru powodujące odchylenia, pochylenia lub przechyły są wykrywane i rejestrowane przez czujniki żyroskopowe. W podobny sposób pionowe i poziome siły działające na samolot są mierzone przez przyspieszeniomierze. W tym samym czasie czujniki ciśnienia wykrywają zmiany rozkładu ciśnienia na poszyciu samolotu za pośrednictwem wybranej (ale nieokreślonej) liczby statycznych wlotów powietrza.

Autor: TEKST: CHARLES J. MURRAY ILUSTRACJE: BOEING


Przeczytaj także

 

Zobacz także

  •   Wydarzenia  
  •   Katalog  

Wydarzenia

Katalog

Sparkrobots
Sparkrobots
Roździeńska 1B
40-382 Katowice
tel. 570 670 969

zobacz wszystkie



O nas   |   Reklama   |   Mapa strony   |   Kontakt   |   Polecane strony   |   RSS   |   Partnerzy   |   
Copyright © 2003-2022 Trade Media International
zobacz nasze pozostałe strony
Trade Media International Inżynieria & Utrzymanie Ruchu Control Engineering Polska MSI Polska Inteligentny Budynek Design News Polska Almanach Produkcji w Polsce